Krytyka Wikipedii

Wrzesień 18, 2007

Wstępniak

Filed under: en.wiki,pl.wiki,Różne — wikikrytyk @ 1:20

Cześć!

Jestem tutaj, żeby krytykować Wikipedię.

I żeby była jasność: nie mam żadnego finansowego interesu w tym, co robię; nie jestem w żaden sposób związany z żadnym wydawnictwem encyklopedycznym itp. Jestem zaniepokojony faktem, że coraz więcej osób (np. dziennikarzy) korzysta na co dzień z Wikipedii i przekazuje niekoniecznie prawdziwe i rzetelnie sprawdzone informacje innym ludziom. Żeby było śmieszniej, to informacje w Wikipedii powinny pochodzić właśnie z tzw. "wiarygodnych źródeł", czyli np. z artykułów prasowych… Poza tym, jako miłośnikowi i propagatorowi open-source, nie podoba mi się sytuacja, kiedy to open-source jest kojarzony z Wikipedią. Było już kilka sporych skandali (np. sprawa Seigenthalera czy Essjaya), po których niektórzy próbowali dyskredytować open-source wytykając braki Wikipedii (przykład). Czas zerwać z myśleniem, że ruch open-source i Wikipedia mają jakoś szczególnie dużo wspólnego. Jasne, istnieją pewne podobieństwa, ale na dłuższą metę takie porównania to nadużycie.

Istnieje co najmniej kilka rzeczy, za które można krytykować Wikipedię:

  • biografie żyjących i niedawno zmarłych osób:
    • ponieważ większość edytorów jest anonimowa, nikogo nie można złapać za rękę, jeśli się okaże, że ktoś celowo wprowadził np. zniesławiające materiały do czyjejś biografii
    • sam zainteresowany nie może edytować swojej biografii, żeby ją poprawić (a w każdym razie jest to bardzo niemile widziane, grozi banem na czas nieokreślony, czyli w praktyce na zawsze)
  • eksperci z danych dziedzin — właściwie dlaczego mieliby edytować Wikipedię? nic im to nie daje, a ich praca może być zniweczona przez niedoświadczonego nastolatka, który ma inną wizję hasła — w Wikipedii wszyscy są "równi" (administratorzy – a może być też nim nastolatek, bo w Wikipedii liczy się właściwie tylko liczba edycji (pal licho ich jakość – przy kilkunastu tysiącach i tak nikt większości nie sprawdzi) – są "równiejsi", ale o tym może innym razem)
  • ponieważ eksperci z biegiem czasu będą raczej odpływać od Wikipedii niż "przypływać", istnieje finalny próg jakości Wikipedii, która to jakość niekoniecznie musi być zbliżona do jakości encyklopedii tworzonej przez fachowców
  • nie ma kompletnie żadnej gwarancji, że materiały w Wikipedii są poprawne; informacje o rzeszach specjalistów czytających uważnie każde nowe hasło i sprawdzających uważnie każdą zmianę to całkowity mit (zob. np.: Henryk Batuta)
  • jeśli do powyższych dodamy fakt, że linki do Wikipedii są często zwracane przez popularne wyszukiwarki, a sama Wikipedia ma liczne mirrory (kopie), to w wielu przypadkach może się zdarzyć, że Wikipedia jest źródłem dezinformacji, a nie informacji; w przypadku biografii może to mieć bardzo realne konsekwencje w prawdziwym życiu dla zainteresowanej osoby (przykład – turecki historyk został zatrzymany na kanadyjskim lotnisku na podstawie informacji ze zwandalizowanego artykułu w Wikipedii, w którym oskarżano go o terroryzm) (zob. też Wikipedia is in the real world, chociaż częściowo ten esej może wprowadzać nieco w błąd…)
  • kompletny brak cenzury obyczajowej (lub też brak dobrego smaku, jak kto woli):
  • sprzeczne wewnętrznie zasady i praktyki, liczne niekonsekwencje np. w postępowaniu administratorów
  • w en-wiki dochodzi niejasny status Jimbo Walesa – współzałożyciela Wikipedii – który teoretycznie jest jednym z wielu edytorów, ale w praktyce jego decyzje są niepodważalne i ostateczne; nasuwa to wielu obserwatorom en-wiki porównania Wikipedii do kultu/sekty, z Walesem jako najwyższym guru; w ostatnim czasie (połowa 2007) znaczenie i faktyczne bezpośrednie zaangażowanie Walesa wydaje się jednak zdecydowanie maleć.

Jeśli ktoś nie wie, jak łatwo można trafić na hasło zawierające nieprzyzwoity/szokujący obrazek, to chciałbym zwrócić uwagę na dwie rzeczy:

  • możliwość wybrania losowej strony (menu po lewej, dostępne na każdej stronie Wikipedii, "Losuj stronę")
  • dzięki hiperlinkom (odsyłaczom) łatwo można przechodzić między hasłami; "odległość" między praktycznie dwoma dowolnymi hasłami jest naprawdę bardzo niewielka, co można łatwo sprawdzić używając tego narzędzia (dla ang. wersji Wikipedii). Np. od :en:Pope (papież) do :en:Autofellatio: link.
    Przykład z polskiej Wikipedii: żeby przejść od artykułu Jan Paweł II do zdjęcia :Grafika:Cunnilingus_2.JPG wystarczy tylko 5 kliknięć! Pomyśl o nieletnich :-) (np. swoim dziecku, o ile je masz). Dokładny "opis trasy" (na dzień 14 czerwca 2007, linkuję do stałych wersji – możesz zawsze sprawdzić aktualne, czy nadal jest tak samo): Jan Paweł II – na górze jest link do -> Artykuły na medal – w dziale "Medycyna i nauki biologiczne" jest link do -> Pochwa (anatomia człowieka) – w sekcji "Zobacz też" jest link do -> Cunnilingus, a w nim jest odnośnik do -> galerii na commons (Category:Cunnilingus), w której jest już link (z miniaturką) do -> zdjęcia, o którym mowa. Czyż hipertekst nie jest wspaniały? ;-) Aha, w momencie, kiedy sprawdzałem linki toczyła się "dyskusja"/"głosowanie" na temat tego, czy usunąć to zdjęcie z commons, więc kiedy czytasz te słowa, zdjęcia może już nie być (chociaż przypuszczam, że go nie usuną, bo "pornografia wysokiej jakości jest zawsze mile widziana", jak napisał jeden z commonistów w innej dyskusji dotyczącej skasowania pornograficznego zdjęcia…). UPDATE: Zdjęcie Cunnilingus_2.JPG zostało jednak skasowane. Jako jeden z powodów podano "bad quality", czyli "zła jakość", co jest oczywiście kłamstwem, bo zdjęcie było całkiem niezłej jakości; kto widział przed skasowaniem, ten wie. Ponieważ oficjalnie "Wikipedia nie jest cenzurowana", więc nawet ewidentnie pornograficzne zdjęcia/ilustracje są kasowane z często fikcyjnymi powodami. Szkoda, że kasujący admin nie był w stanie przyznać, że po prostu nie ma dla pornografii miejsca w poważnej encyklopedii.

Kiedy znajdę więcej czasu, rozwinę znacznie niektóre punkty, dodam przykłady, linki, etc.

Linki do kilku zaledwie stron anglojęzycznych krytycznie odnoszących się do Wikipedii (krytycy i krytyka Wikipedii, podobnie jak sama Wikipedia, nie są jednorodni — np. WikiTruth prezentuje mocno inkluzjonistyczne poglądy, podczas gdy Wikipedia Review raczej przeciwnie):

  • http://wikitruth.info/index.php?title=Main_Page
  • http://www.wikipedia-watch.org/
  • http://wikipediareview.com/
  • Andrew Orlowski z http://www.theregister.co.uk , np.: If surgery was like Wikipedia…
  • jeszcze niedawno dodałbym do tej listy link do http://wikiabuse.com, ale niestety strona została zamknięta z powodu, jak twierdzi właściciel tej strony, "gróźb prawnych" ze strony kogoś związanego z Wikipedią; jest to o tyle smutne/śmieszne, że w Wikipedii "legal threats" są powodem do bana na czas nieokreślony. WikiAbuse było całkiem interesującym projektem — było to wiki, w której hasłami były nazwy użytkownika administratorów en-WP. Edytorzy WikiAbuse (a mógł się zarejestrować każdy, jak w WP – różnica był taka, że nie było możliwości edytowania bez rejestracji, tj. jako IP) dodawali różne negatywne i sprzeczne z własnymi zasadami Wikipedii zachowania (np. niesłuszne bany, używanie dodatkowych uprawnień do przepychania własnego POVu itd.) administratorów. W założeniu miało to tak naprawdę pomóc Wikipedii w zdyscyplinowaniu nadużywających swojej władzy administratorów – wszystkie oskarżenia miały być poparte (i zazwyczaj były) stosownymi linkami do Wikipedii (tj. np. diffami, logami blokowania itd.). Strona była prowadzona przez Rootology, który został zabanowany niezwykle kontrowersyjną decyzją ArbComu w en-wp już jakiś czas temu.
    UPDATE (2007.12.12): wygląda na to, że WikiAbuse działa znowu, ale zmieniło swoje modus operandi — dostęp do edycji stron mają tylko wybrane osoby, osoby postronne nie mają bezpośredniej możliwości edycji. Moim zdaniem to nawet lepsze rozwiązanie niż było stosowane poprzednio.
    UPDATE (styczeń 2008): http://wikiabuse.com przekierowuje do artykułu w en.wiki :en:Meaning of life ("Sens życia"), więc trudno powiedzieć, jaka będzie przyszłość tego projektu i co postanowił jego opiekun…
  1. Wikipedia a wolne oprogramowanie
  2. Wikipedia a prywatność i dobre imię
  3. Encyklopedia?
  4. Transparentność?
  5. Cenzura krytyków
  6. Hipokryzja
  7. Eksperci uciekają

Wikipedia a wolne oprogramowanie

Niektórzy lubią czasem porównywać Wikipedię do wolnego oprogramowania (np. Linuksa). Takie porównanie to jednak nadużycie. Program, nawet tworzony zespołowo, musi działać. Nie mogą zajmować się współtworzeniem oprogramowania ludzie, którzy nie mają o tym kompletnie pojęcia; program przez nich stworzony po prostu by nie działał.

W przypadku Wikipedii jednak nie ma z tym żadnego problemu. Nie trzeba być ekspertem, żeby edytować dowolne hasło. Można dodać jedno zdanie lub jakieś usunąć, artykuł nadal będzie artykułem. Tymczasem w przypadku nieopatrznej, nawet drobnej, zmiany w kodzie oprogramowania program może się nawet nie skompilować.

Niektórzy lubią też bronić Wikipedię, twierdząc, że jest to zawsze "praca w toku" (podobnie jak, rzekomo, oprogramowanie open-source), stąd nie można krytykować jej stanu, bo się cały czas polepsza (taki pogląd też jest zresztą ułudą). Jest to oczywiście oszustwo. Program, nawet open-source, musi stanowić pewną całość, dlatego w przypadku zdecydowanej większości projektów są wydawane co jakiś czas wersje "stabilne", które są przeznaczone dla przeciętnego użytkownika. W Wikipedii jednakże nigdy nie możemy być pewni, czy artykuł, który akurat czytamy, nie uległ przed momentem wandalizmowi. (Możliwe jednak, że to się w najbliższym czasie zmieni, chociaż niekoniecznie na lepsze…)

Reasumując — porównywanie modelu tworzenia Wikipedii do modelu tworzenia oprogramowania "społecznościowego" jest całkowicie chybione.

Wikipedia a prywatność i dobre imię

Stron Wikimedia Foundation nie można łatwo edytować. Dlaczego? Pewnie dlatego, że informacje tam widoczne powinny być w miarę pewne… A teraz wyobraź sobie, drogi Czytelniku, że w Wikipedii znajduje się Twoja biografia. Po wpisaniu Twojego imienia i nazwiska w Google jako pierwszy (lub jeden z pierwszych) pojawia się link do Wikipedii, wraz z fragmentem wersji z cache’a. Anonimowi edytorzy z dowolnego miejsca na świecie mogą wpisać dowolną bzdurę w Twojej biografii. W praktyce nikt nie będzie odpowiedzialny, jeśli na podstawie tego, co ktoś przeczytał o Tobie w Wikipedii, miałeś np. problemy z dostaniem pracy.

Wikipedia to w tym kontekście ogromne niebezpieczeństwo. Przekonało się o tym sporo osób, chociażby John Seigenthaler, którego Wikipedia oskarżała o powiązania z zabójstwem Kennedy’ego przez ponad 100 dni.

Podobny problem (chociaż w sumie większy) mają wszyscy ci, którzy edytowali en-Wikipedię, używając swojego prawdziwego imienia i nazwiska i którzy z jakiegoś powodu zostali zabanowani przez edytorów Wikipedii. Ich imię i nazwisko będzie wisiało "na szczycie Google’a" przez bliżej nieokreślony czas wraz z niezbyt przyjemną informacją, że zostali zabanowani (i często, że używali pacynek). Przykład. (Można by było tego bardzo łatwo uniknąć, dodając odpowiednie wpisy do robots.txt. Z jakichś przyczyn Wikipedia nie chce jednak tego zrobić.)

I wierzcie mi (chociaż możecie sprawdzić w sumie sami) — powody, z jakich można zostać zabanowanym na en-Wiki, są nierzadko mocno niedorzeczne i zupełnie trywialne. Np. może to spotkać kogoś, kto edytował własną biografię.

Encyklopedia?

Nazywanie Wikipedii "encyklopedią" to zdecydowane nadużywanie tego słowa. Właściwie jest to oszustwo, naciąganie. Dla większości ludzi jest oczywiste, że dobra encyklopedia potrzebuje ekspertów z danych dziedzin jak ryba wody, ale dla wikipedystów ten fakt nie jest ani trochę oczywisty. Wikipedia jest pełna edytorów piszących o sprawach, o których nie mają pojęcia; dzieci i nastolatków; agresywnych POV-pusherów, którzy dopuszczą się każdej podłości i naginania zasad, żeby tylko zniechęcić do edytowania i/lub zablokować swoich oponentów. Być może w pl-wiki sytuacja wygląda nieco lepiej niż w en, ale to tylko kwestia czasu, kiedy "granie" w Wikipedię stanie się powszechne także i wśród polskich wikipedystów.

Bo Wikipedia to tak naprawdę MMORPG. Wciąga i uzależnia. Uzależnia, bo autor artykułu bądź dużej jego części jest na dobrą sprawę skazany do końca swoich (albo Wikipedii) dni na ciągłe sprawdzanie artykułu. W przeciwnym wypadku, kiedy ktoś usunie efekt jego pracy z artykułu, musiałby przyznać, że po prostu stracił czas. WP uzależnia także dlatego, że "gracze" wmawiają sobie i całemu światu, że działają "dla dobra ludzkości", chociaż jest to teza mocno dyskusyjna. Jak to niektórzy intelektualiści zauważyli już na Zachodzie — zamiast "dyktatury ekspertów będziemy mieć dyktaturę idiotów".

(Dla zainteresowanych: kilka wskazówek, jak grać w Wikipedię. Kopia tutaj. Kiedyś być może przetłumaczę ten tekst na polski, dodając kilka punktów i adaptując do warunków pl-wiki. I wierzcie mi — "gaming the system" w en-wiki jest nagminne i masowe.)

"Społecznościowy" charakter Wikipedii (strony dyskusji, strony użytkowników, niekończące się debaty w przestrzeni Wikipedia: nad często błahymi sprawami) powodują, że Wikipedia to tak naprawdę duże forum albo blog, a nie poważna encyklopedia. Ta i inne własności Wikipedii powodują, że przyciąga ona głównie osoby młode i innych nie-ekspertów, co nie pozostaje bez wpływu na jej zawartość. Wiele istotnych tematów nie jest opisane w ogóle albo słabo, za to np. tematy związane z bardzo szeroko pojętą pop-kulturą mają wiele dużych artykułów. Przykład: ostatnio w en-Wiki status "Featured article" ("Artykułu na medal") dostał artykuł :en:The Bus Uncle, o krótkim nagraniu wideo, które było przez pewien czas popularne w Internecie. Artykuł ten był wyróżniony na głównej stronie WP.

Podstawowym zarzutem wobec modelu Wikipedii jest fakt, że prawdy nie można negocjować ani poddawać pod głosowanie. W Wikipedii obowiązuje konsensus, tzn. że edytorzy muszą ustalić wersję, która będzie zadowalała wszystkich uczestników dyskusji nad artykułem. (Z tego też zapewne powodu wg en-Wiki Kopernik był astronomem nie polskim, ale "europejskim" (wersja z momentu, kiedy piszę te słowa).) Proponuję się zastanowić nad tym, jakie takie podejście ma na dłuższą metę skutki. Przede wszystkim, to co widać w artykule zależy w dużej mierze od tego, kto się w danym momencie zainteresował artykułem, ewentualnie komu udało się "skonstruować" konsensus po swojej myśli. W związku z tym nierzadko artykuły pełne są półprawd i niedomówień; niektóre akcenty są położone na sprawy, które mają przekonać czytelnika do określonego punktu widzenia na daną sprawę itd. Fakt, że Google często zwraca linki do Wikipedii "na samej górze", dodatkowo przyciąga do WP osoby chcące umieścić swój punkt widzenia w artykułach, co nierzadko (z pomocą innych o podobnych poglądach, często też administratorów) im się udaje.

Brak ekspertów szczególnie wyraźnie widać np. podczas głosowań (sic!) nad stronami do usunięcia. O być albo nie być artykułów decydują zazwyczaj osoby mające blade pojęcie o danym temacie. Posiłkują się przy tym niezbyt mądrymi kryteriami w rodzaju "ilość wyników w Google" na dane zapytanie. (Podpowiedź: pseudonim dowolnej gwiazdki porno da w wyszkukiwarkach więcej wyników niż niejeden noblista czy inna wybitna postać.)

Można też odnieść wrażenie, że wikipedyści kładą raczej nacisk na ilość, nie na jakość artykułów. Okazuje się, że jest tylko 3% artykułów w en-wiki, które spełniają następujące – wydawałoby się proste do spełnienia – kryteria: co najmniej 10 zdań, co najmniej 3 referencje i brak tagów oznaczających, że artykuł należy "oczyścić" albo w inny sposób poprawić. Przypuszczam, że w polskiej Wikipedii ten odsetek byłby dużo, dużo mniejszy, bo chociażby bardzo często w artykułach brak referencji.

Reasumując — Wikipedia jest daleka od bycia wiarygodnym źródłem. Moim zdaniem korzystanie z niej powinno być zakazane w szkołach i uczelniach, a w każdym razie zdecydowanie odradzane. W krajach rozwiniętych jest to już dosyć powszechna praktyka, miejmy nadzieję, że i u nas tak będzie.

Transparentność?

Niewiele osób pewnie wie (nawet z wikipedystów), że istnieje możliwość usunięcia niektórych edycji z historii zmian tak, że (prawie) nikt nie będzie w stanie stwierdzić, że kiedykolwiek miały miejsce. Mowa o zabawce pt. oversight (związany artykuł na Wikitruth). Zostało dowiedzione (ktoś to zrobił, używając historycznych dumpów Wikipedii, które już oczywiście nie są dostępne) oraz potwierdzone przez samych wikipedystów, że narzędzie to zostało nadużyte (użyte w dosyć niejasnych i prywatnych celach oraz wbrew oficjalnym zasadom). Osoby, które nadużyły tego narzędzia, nadal posiadają swoje uprawnienia.

W polskiej Wikipedii nie ma najwyraźniej nikogo z tymi uprawnieniami, za to istnieje zamknięta lista mailingowa tylko dla administratorów (oraz, zapewne, także kanał IRC przeznaczony tylko dla administratorów). Stąd też zapewne wynika czasem niewielki ruch na (otwartej i publicznej) liście wikipl-l — administratorzy wolą spiskować ;-) tylko we własnym, zamkniętym kręgu. Niewiele ma to wspólnego z oficjalną otwartością i transparentnością działań w Wikipedii i może ułatwiać nadużycia — np. administratorzy mogą manipulować wynikami SdU lub PUA — wystarczy, że się zmówią, żeby masowo zagłosować za lub przeciw danemu kandydatowi na PUA. (Oczywiście, tą samą możliwość mają też potencjalnie edytorzy chcący przepchać swój POV lub swojego kandydata. W końcu nic nie stoi na przeszkodzie założenia prywatnej listy mailingowej. Z drugiej strony administratorzy mają już taką możliwość podaną "na tacy" i o ile w przypadku zwykłych użytkowników takie działanie miałoby ewidentnie znamiona działań "nie fair", to w przypadku adminów wszystko jest oficjalne i "w porządku".)

Cenzura krytyków

Jak opisałem wyżej, w en-Wiki panuje praktycznie całkowity brak cenzury obyczajowej. Nie przeszkadza to jednak cenzurować linków do zewnętrznych stron krytykujących Wikipedię. Jeśli ktoś nie wierzy, to proponuję w jakimkolwiek kontekście (niekoniecznie w artykule, możesz spróbować na swojej stronie wikipedysty albo na stronie dyskusji) podać chociażby link do Wikipedia Review (http://wikipediareview.com), forum poświęconego krytycznej obserwacji Wikipedii, Wikimedia Foundation i innych powiązanych podmiotów (tj. np. Wikii). Brak linku do Wikipedia Review (WR) w artykule :en:Essjay controversy, chociaż to właśnie od WR wszystko się zaczęło. (Jeśli, drogi Czytelniku, przegapiłeś skandal z Essjayem, to możesz poczytać o nim np. tutaj.)

Atmosfera w en-wiki jest na tyle duszna i niedorzeczna, że cenzuruje się nawet strony, które tylko wskazują na drobne uchybienia (np. konflikt interesów niektórych edytorów). Spotkało to stronę Michaela Moore’a (tak, tego od filmów "Zabawy z bronią", "Fahrenheit 9.11" czy, ostatnio, "Sicko"). Link do jego oficjalnej strony był usuwany z artykułu :en:Micheal Moore (polecam historię zmian tego artykułu). (Dyskusja na WP:ANI).

Edytorzy usuwający tego typu linki powołują się na niedorzeczną zasadę, opisaną na :en:WP:BADSITES. Ciekaw jestem, czy polscy wikipedyści też wpadną na pomysł wprowadzenia tak durnej reguły…

Hipokryzja

Niektórzy zarzucają mi hipokryzję wskazując, że jestem anonimowy, a sam zarzucam wikipedystom anonimowość. Różnica jest taka, że ja nie publikuję informacji podpisanych jako "encyklopedia". Poza tym jest to typowa zagrywka wikipedystów wobec krytyków — próba przeniesienia ciężaru dyskusji z problemu, o którym mowa (czyli Wikipedii i jej licznych niedociągnięć), na osobę krytyka.

Wikipedia jest pełna hipokryzji. Lista jest bardzo długa, oto tylko niektóre przykłady:

  • oficjalnie "Wikipedia nie jest cenzurowana" i jeśli chodzi o cenzurę obyczajową (czyli jej brak — patrz wyżej) tak istotnie często jest; z drugiej jednak strony krytyka np. administratorów WP nadużywających swoich uprawnień jest cenzurowana w niej samej bardzo szybko; podobnie jest z linkami do zewnętrznych stron z krytyką (np. wspomniany wyżej incydent z Moorem) (w pl.wiki być może linki zewnętrzne do stron krytyków nie są jeszcze tak agresywnie cenzurowane jak w en.wiki)
  • edytowanie własnej biografii przez zainteresowaną osobę jest przez wikipedystów i oficjalne zasady Wikipedii bardzo niemile widziane (tzn. może się skończyć banem i nieraz się skończyło); z drugiej strony :en:Jimmy Wales wielokrotnie edytował swoją biografię i instruował innych, co powinni "poprawić" (szczegóły np. na Wikitruth i w historii zmian artykułu "Jimmy Wales" bądź w liście kontrybucji wikipedysty "Jimbo Wales")
  • administratorzy, którzy oficjalnie są tylko od "sprzątania", mają dużo większe prawa i możliwości niż reszta wikipedystów — nierzadko używają swoich uprawnień do kontroli nad artykułami, które ich interesują, np. za pomocą blokowania "niewygodnych" osób albo "zabezpieczania" artykułów tak, że mogą je edytować tylko inni administratorzy (oczywiście zabezpieczona jest wersja z tekstem prezentującym POV danego administratora)
  • w en.wiki istnieje zasada Revert, block, ignore, która jest nierzadko bardzo agresywnie stosowana: jeśli dojdzie do jakiegoś administratora informacja, że zablokowany użytkownik edytuje używając innego konta, to wszystkie jego edycje (nawet konstruktywne!) zostaną cofnięte, a sam użytkownik (np. jego prośby o danie drugiej szansy) zignorowany i momentalnie zablokowany; takie zachowanie jest oczywiście w jawnej sprzeczności z oficjalnym celem, jakim jest "rozwój wolnej encyklopedii"
  • administratorzy często zachowują się w sposób, za który zwykły użytkownik zostałby momentalnie zablokowany (np. używanie obelżywych sformułowań pod adresem innych wikipedystów albo usuwanie/dodawanie kontrowersyjnych tekstów w artykułach i/lub stronach dyskusji), co uchodzi im kompletnie bezkarnie (przykład (David Gerard jest dosyć "ważną osobą" w en.wiki))
  • często wyznacznikiem "jakości" i "przydatności" wikipedysty jest liczba jego edycji; dzięki temu osoby, które zajmują się głównie "zwalczaniem wandalizmów" (rewertowaniem) mogą bardzo szybko nabić sobie dużą ilość edycji; tymczasem ekspert, który edytuje uważnie i sprawdza swój tekst przed zapisaniem zmian będzie miał stosunkowo mało edycji, nawet jeśli napisał dużą część artykułu/artykułów; przy głosowaniu/dyskusji nad kandydaturą danego wikipedysty na administratora jest brana w dużym stopniu (w en.wiki – nawet przede wszystkim) ilość jego edycji; skutek jest taki, że administratorami są przeważnie nie osoby, które mają faktycznie duży wkład w rozwój zawartości "encyklopedii" (czyli np. eksperci z danych dziedzin), ale osoby, które mają (za) dużo wolnego czasu (głównie studenci i młodzież szkolna); nie pozostaje to oczywiście bez wpływu na jakość artykułów i ogólną atmosferę w projekcie; m.in. ten i inne czynniki powodują, że "społeczność Wikipedii" jest całkowicie dysfunkcyjna, niedojrzała i oderwana od realnego świata
  • zasadą Wikipedii jest "no original research"; tymczasem głosowania nad stronami do usunięcia to nic innego jak "original research" ze strony wikipedystów w temacie, czy dany artykuł jest wystarczająco "encyklopedyczny" czy nie.

Eksperci uciekają

Ponieważ wikipedia to oficjalnie "encyklopedia, którą każdy może edytować", to nie powinno nikogo dziwić, że atmosfera w WP nie jest zbyt przyjazna ekspertom. W końcu ekspertem nie jest każdy, za to każdy może edytować WP, więc przeciętna większość dąży do ustanowienia "swoich" przeciętnych standardów wobec wszystkich i wszystkiego.

W en.wiki istnieje interesująca strona :en:WP:QUIT, w polskiej wikipedii chyba takiej nie ma, więc tutaj będę dodawał zauważone przypadki zniechęconych ekspertów:

Reklamy

19 Komentarzy »

  1. Witaj!

    W odpowiedzi na Twój wpis do mojego bloga:

    Czy mógłbyś mi podać parę przykładów propagandy „sekt”, o której napisałeś?

    Dziękuję,

    Odpisz proszę w komentarzach na moim blogu.

    Pozdrawiam,

    Yogishivaram (także działający pod pseudo: Ganeś)

    Komentarz - autor: Yogishivaram — Marzec 3, 2008 @ 21:02 | Odpowiedz

  2. „Nic co ludzkie nie jest mi obce”, taki jest świat i jak istnieje jakieś zboczenie to można je opisać, jednakże uważam za głupotę zamieszczanie zdjęć wiązanych kobiet i tym podobnych. Nie uważam jednak za zboczone zdjęcia sromu kobiety, a to że dzieci mają do tego dostęp, to akurat nie jest straszne, bo jeżeli miałyby szukać filmów, zdjęć porno, to czerwonych stron jest wiele. Ja uważam że najgorszą stroną wikipedii jest kolejne edytowanie, jeżeli jest jakiś temat na którego można spojrzeć z róznych stron, to tylko ta przyjęta za oficjalną jest przyjmowana.

    Komentarz - autor: mooBoy — Kwiecień 5, 2008 @ 20:38 | Odpowiedz

  3. Przeczytałem Twój art i szczerze mówiąc przeraził mnie. Nie, nie z powodu tego jakie zagrożenia niesie ze sobą Wikipedia, ale tego jak ludzie (w tym przypadku Ty) potrafią marnować czas i przestrzeń internetu. Niby nie edytowałeś, a coś nad wyraz dużo o niej wiesz. Skąd to zainteresowanie? A może jesteś sfrustrowanym małym człowieczkiem, który wywalił focha na cały wikipedyczny świat, po tym jak został wykopany ze społeczności za nieprzestrzeganie zasad? O tak, to wydaje się być wysoce prawdopodobne. Tak jak raczkujący internet zwiastował rewolucję, tak Wikipedia jest jej następnym etapem. Wikipedia to przyszłość czy Ci się to podoba, czy też nie.
    Spójrz ile pożytku mógłbyś przynieść poświęcajc ten cały czas na napisanie jakiegoś artykułu. Ale pewnie – lepszy własny stek bullshitu. Pozdrawiam.

    Komentarz - autor: Shape — Czerwiec 8, 2008 @ 11:05 | Odpowiedz

  4. Dziękuję za komentarze. Odpowiem na pozostałe może kiedy indziej, a na razie do Shape’a:
    Ooo, czyżby zaszczycił mnie wikipedysta Shape (dyskusja|edycje|rejestr|zebrane bloki|staty1|staty2|staty3)? A już myślałem, że żaden szanujący się wikipedysta nie czyta mojego bloga, w końcu wikipedia oficjalnie ogłosiła, że jestem "trollem" i "wandalem", a co się z nimi robi, to każdy admin wikipedii Ci powie (ignoruje). Jako osobie z kręgu wikikultu zapewne trudno Ci spojrzeć obiektywnie na ten cyrk, ale cóż, to Twój problem…
    Odnośnie tych świętych zasad: przejrzyj wkład konta WikiKrytyk i wskaż edycje, które złamały którąś z zasad (wymień ją).
    A propos zasad: wyjaśnij mi proszę (w świetle świętych zasad Wikipedii, oczywiście) te dwie wandalizujące edycje administratora Szwedzkiego (dyskusja|edycje|rejestr|zebrane bloki|staty1|staty2|staty3|uprawn.): [1], [2]. Czy to jest "przestrzeganie zasad" czy nie? Czy "społeczność" może coś zrobić szwedzkiemu (albo jakiemukolwiek innemu adminowi), czy nie? Ile nadużyć musi popełnić administrator, żeby stracić uprawnienia? Przykład Roo72 (dyskusja|edycje|rejestr|zebrane bloki|staty1|staty2|staty3|uprawn.) pokazuje, że raczej dużo, baaaardzo dużo (przejrzyj sprawy KomArbu, jeśli nie wiesz, o czym mówię). Ale to tak na marginesie.
    Jeśli chodzi o to: "Wikipedia to przyszłość czy Ci się to podoba, czy też nie." — dobry żarcik. Tendencje w szkołach, uczelniach i tego typu instytucjach są takie, że Wikipedii się unika, a nie odwrotnie. Poczytaj (przetłumaczony przez wpedzicha (dyskusja|edycje|rejestr|zebrane bloki|staty1|staty2|staty3|uprawn.) z en.wiki) artykuł Krytyka Wikipedii, jeśli mi nie wierzysz. (Nawiasem mówiąc ten artykuł jest daleki od ideału [bo to dzieło wikipedystów w końcu], zawiera jednak sporo niezłego materiału.)
    (W kwestii technicznej – jeśli dodasz w swoim komentarzu sporo linków, to komentarz prawdopodobnie nie ukaże się od razu, tylko trafi do moderacji (ochrona przed spamem). Bądź cierpliwy i nie panikuj, gdyby tak się stało.)
    Aha, jeszcze jedno: przeglądałem stronę Twojej dyskusji i zauważyłem taki kwiatek od Lidii (nawiasem mówiąc, niezła POV-pusherka, bardzo skuteczna :-)): "Wpisz w licencji, że dostałam pozwolenie autora na wykorzystanie na Wikipedii w celach niekomercyjnych". Wyjaśnij Lidii, że Wikipedia nie akceptuje żadnych materiałów z zastrzeżeniem "tylko do użytku niekomercyjnego". To bardzo istotna kwestia. Większość wikipedystów oczywiście nie ma o wielu sprawach pojęcia, ale w żaden sposób nie usprawiedliwia to ich wprowadzania w błąd innych. (I znowu, jeśli mi nie wierzysz, jak to jest z tą licencją w Wikipedii, spytaj jakiegoś bardziej rozgarniętego admina.)

    Komentarz - autor: wikikrytyk — Czerwiec 11, 2008 @ 0:48 | Odpowiedz

  5. Jeszcze jedna uwaga, Shape: jeśli przyjąć przez chwilę za sensowną tą Twoją gadkę o Wikipedii i "rewolucji", to pamiętaj o jednym: każda rewolucja niesie ze sobą ofiary, a nierzadko nawet pożera swoje własne dzieci. Wolę być po stronie ofiar i pokrzywdzonych niż po stronie prześladujących i krzywdzących.

    Komentarz - autor: wikikrytyk — Czerwiec 12, 2008 @ 1:32 | Odpowiedz

  6. Przede wszystkim zamieściłem komentarz we własnym imieniu, a nie Wikipedii. Nie będę się z Tobą spierał, bo nie widzę w tym sensu. Masz prawo posiadać swój własny blog i zamieszczać w nim treści, jakie uważasz za stosowne.
    To, że założyłeś na Wiki konto „wikikrytyk” mogło być konsekwencją wcześniejszych, przykrych doświaczeń. Jak było wiesz sam.
    Po stylu Twoich wypowiedzi mniemać można, iż jesteś osobą inteligentą i oczytaną. Naprawde szkoda, że tak się marnujesz. Tyle energii na marne… Abstrahując od cech Wikipedii, powiem Ci co jest szkodliwe. Otóż szkodliwe są skrajności i brak wyważenia. Zły jest „wikikult”, ale zła jest również jednostronna krytyka tego projektu. W ten sposób, nawet jeśli przedstawione tu argumenty są sensowne, to cały ten blog nie posiada wiarygodności. Jeśli ktoś tutaj trafi, to wyłącznie przez przypadek – tak jak ja. :) Dzięki za zwrócenie uwagi w kwestii licencji. Co do edycji Szweckiego, jest to pytanie do niego. Pozdrawiam

    Komentarz - autor: Shape — Czerwiec 16, 2008 @ 22:02 | Odpowiedz

  7. Myślę, że Shape ma rację. Autor niniejszego bloga z jakiegoś powodu poczuł się wielce urażony i obraził się na Wikipedię. Do dziecinności postawy każdy oczywiście ma prawo, tak samo jak do postaw wewnętrznie sprzecznych.

    Z jednej strony wikikrytyk wytyka uzależnienie od Wikipedii, a z drugiej sam popada w uzależnienie emocjonalne od prowadzenia swej krucjaty.

    Zachwyca się używanymi przez siebie określeniami w stylu „(pseudo)intelektualnie masturbować” nie dostrzegając przy tym, że słowa te opisują niestety jego samego.

    Wszędzie trzeba trzeźwego osądu. Skrajna krytyka jest tak samo zgubna jak bezgraniczne uwielbienie.

    Komentarz - autor: Daniel Delimata — Sierpień 18, 2008 @ 19:18 | Odpowiedz

  8. Jeszcze taka uwaga odnośnie części „Wikipedia a prywatność i dobre imię”. Wikipedia jest serwisem jak każdy inny. Możliwość zniesławiania dotyczy nie tylko samej Wikipedii ale de facto całego Internetu. O dowolnej osobie na ziemi każdy może napisać co chce czy to na forach publicznych czy też tworząc własną stronę. Wszystkiego tego może dokonać siedząc w kafejce. Jedyna różnica to popularność Wikipedii, ale też formalnie nic nie stoi na przeszkodzie by prywatna osoba stworzyła w kafejce stronę która osiągnie podobną popularność. Popularność Wikipedii nie jest zresztą przecież jej wadą tylko zaletą.

    Wikikrytyk wpadł niestety w sidła własnej niekonsekwencji. Z jednej strony podnosi jako zarzut brak kontroli nad tym co jest pisane o różnych osobach a z drugiej strony nie podoba mu się, że taka kontrola może jednak istnieć i że pewne informacje mogą być usuwane w sposób permanentny i ostateczny.

    Co do Wallesa to osobiście za tą postacią nie przepadam, ale nie sposób odmówić mu pewnych praw. Posłużę się tu przykładem bloga https://wikikrytyk.wordpress.com. Wikikrytyk jest na nim gospodarzem, a ja jestem gościem. Jeśli wikikrytyk straci cierpliwość wobec osoby Daniel Delimata i usunie jej wypowiedzi to oczywiście Daniel Delimata może być niezadowolony ale nie zmieni to faktu, że wikikrytyka ma do tego prawo. Osobną rzeczą jest to, czy wikikrytyk sam sobie ustali pewne zasady i czy będzie ich przestrzegać. Tak samo jest z panem Wallesem i jego „zasadami”. Różnica znów polega na skali i popularności.

    Komentarz - autor: Daniel Delimata — Sierpień 20, 2008 @ 10:33 | Odpowiedz

  9. Tylko wikipedia uważa się za encyklopedię, a autor nie uważa swojego bloga za encyklopedię

    Komentarz - autor: godlark — Listopad 21, 2008 @ 16:36 | Odpowiedz

  10. Jeśli komuś to poprawi humor może sobie zwać Wikipedię zbiorowym blogiem Wikipedystów. Nie widzę problemu. :)

    Komentarz - autor: Daniel Delimata — Grudzień 12, 2008 @ 11:29 | Odpowiedz

  11. Wikikrytyku, przeczytałem, i stwierdzam, że strasznie uogólniasz:
    – Sprawa Essjaya – uważasz, że Wikipedia jest jedyna? Niejaki Shinichi Fujimura przez 20 lat podrzucał znaleziska archeologiczne. Oszustwo wykryto jesienią 2000 roku. Czy to oznacza, że całe środowisko naukowe/archeologiczne na świecie utraciło wiarygodność – bo samo zostało wierutnie oszukane?
    – Wikipedia to MMORPG – tak naprawdę, całe życie to jeden wielki MMORPG… Od wszystkiego można się uzależnić.
    – Anonimowość – cały Internet to zbiór anonimów… Zresztą, nie tylko Internet… Mogę stwierdzić że Twój blog to jakaś prowokacja, albo że jesteś rządową sztuczną inteligencją ;-) I spróbuj udowodnić, że to nieprawda…
    – Stwierdzasz (w jednym w komentarzy), że duża część adminów to nastolatki – zajrzyj na przykład na trzecie PUA Matrixxa albo jedyooo , gdzie dużo sprzeciwów ma uzasadnienie właśnie w wieku.

    Komentarz - autor: adrian17 — Styczeń 26, 2009 @ 10:46 | Odpowiedz

  12. Witaj! Słuchaj, mam do ciebie sprawę. Byłem kiedyś Wikipedystą, lecz zablokowano mnie za nic na ponad 18 miesięcy (nie, nie jestem Roo72 ;)). Mógłbym ci powiedzieć co nieco ot tej „encyklopedii”, a ty mógłbyś to opisać. Ale nie wiem, jak się z tobą skontaktować. Podaj, proszę, e-mail, a napiszę ci wiele ciekawych rzeczy… Jeżeli nie chcesz upubliczniać swojego e-maila, to napisz do mnie, a ja odpiszę. Bardzo zależy mi na tym! Pozdro!

    Komentarz - autor: WarChest — Sierpień 15, 2009 @ 19:57 | Odpowiedz

  13. Ach no tak -gafa;) Mój e-mal – rucksdrlappe@poczta.onet.pl. Podaj swój adres, lub napisz PROSZĘ!

    Komentarz - autor: WarChest — Sierpień 15, 2009 @ 20:11 | Odpowiedz

  14. Rzeczywiście Wikipedia jest przyszłością. Po prostu za 75 lat encyklopedia PWN przejdzie na własność publiczną i zostanie skopiowana na Wikipedię.

    Komentarz - autor: Dysk Faradaya — Wrzesień 7, 2009 @ 4:29 | Odpowiedz

  15. Polaka Wikipedia idzie na dno!!!

    To jest program na krótkich nogach, Nie ma żadnych podstaw naukowości, bo nie ma w nim autorytetów naukowych, Skoro redagują go wszyscy, to tak naprawdę nie redaguje go nikt, NIE będę się tu pastwił ani nad niską jakością haseł, o błędach merytorycznych już nie wspomnę, bowiem tak naprawdę to widzę tam jedynie jakieś dyskusje,spory, wycieczki osobiste miedzy twórcami haseł, ale nie merytoryczne tylko technologiczne. A absolutna dowolność usuwania hasła poprzez absolutną dowolność ingerowania w tekst jeszcze nieukończony poprzez naginanie regulaminu, brak kultury i łamanie ustanowionego przez siebie prawa, absolutna ignorancja wobec początkujących, no i działanie anonimowe, tworzenie zamkniętych kręgów autorów to jest bardzo niebezpieczne, W projekcie coraz trudniej o obiektywność, Wolna, tylko z nazwy, encyklopedia,stała się zamkniętą kastą, gdzie kreowany wizerunek zewnętrzny i wewnętrzny to dwie różne sprawy. To swoiste rozszczepienie jaźni. Dlatego zachęcam pomysłodawców do tworzenia alternatywnch projektów. Natomiast zdając sobie w pełni sprawę z subiektywnego charakteru moich spostrzeżeń i proszę kolegów dziennikarzy o badanie systemu działania Wikipedii.pl

    Komentarz - autor: robert ost — Styczeń 26, 2012 @ 2:52 | Odpowiedz

  16. “Wstępniak Krytyka Wikipedii” was a truly nice post, .
    Keep creating and I’m going to continue to keep reading through! Thank you ,Cecil

    Komentarz - autor: Jordan — Luty 19, 2013 @ 7:46 | Odpowiedz

  17. Having read this I thought it was extremely enlightening.
    I appreciate you finding the time and energy to
    put this content together. I once again find myself spending a significant
    amount of time both reading and commenting.

    But so what, it was still worthwhile!

    Komentarz - autor: Nude — Marzec 17, 2013 @ 20:17 | Odpowiedz

  18. I just couldn’t depart your site before suggesting that I actually enjoyed the standard information a person provide for your visitors? Is gonna be back often in order to check up on new posts kdadgbfgbdce

    Komentarz - autor: Johnb0 — Maj 15, 2014 @ 18:33 | Odpowiedz

  19. ŚWIETNA STRONA! wreszcie jest ktoś kto mówi prawdę o Wikipedii, a któż mógł by to powiedzieć lepiej jak nie były wikipedysta!

    Prawda jest taka, że Wikipedia jest cenzurowana i to poważnie. Chciałem dodać hasło z Angielskiej Wikipedii „Ex gej”. Hasło związane jest z gejami, którzy przestali być już gejami. Dałem źródło jako Wikipedia wersja angielska. Zablokowali mnie na 3 dni za homofobię na wniosek geje-wikipedysty! A hasło wykasowali! To o gejach hasła promujące i stawiające ich w dobrym świetle może być cała masa, ale hasło zgodne z prawdą, że z homoseksualizmu się można wyleczyć jest zniewagą geji dla wikipedystów….. CHORE!

    Druga sprawa jest tak, że patrzyłem ostatnio na megapanel i okazuje się, że mimo ogromnego wzrostu ilości haseł za rok czasu zasięg Wikipedii pomniejsza się dość znacznie. Znaczy to tylko tyle, że Wikipedię ludzie omijają, a to znaczy, że skoro mniej ludzi korzysta to z czasem mniej będzie wpłacać i zacznie im brakować środków na utrzymanie, bo bazy danych cały czas się powiększają i koszty serwerów będą coraz większe. Zatem za 10 lat mogą mieć spory problem…

    Komentarz - autor: Sławek — Maj 29, 2014 @ 12:34 | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: